„Samiec alfa to samiec dominujący w stadzie. Ma on pierwszeństwo w dostępie do wszelkich zasobów, (jak jedzenie) i kontroluje co dzieje się w grupie. Dzięki tej silnej pozycji również samice silnie do niego lgną, więc też może mieć ich wiele i to bez specjalnego wysiłku. My nauczymy cię jak być takim samcem w świecie ludzi.” Mniej więcej coś takiego mówi potencjalnym klientom wielu trenerów prowadzących szkolenia oparte o wzór dominującego samca. Występuje to głównie w światku szkoleń uwodzenia, ale ma też miejsce w treningach komunikacyjnych dla środowisk biznesowych.

Generalnie ma to sens  – wielu mężczyzn zatraciło gdzieś pierwotną męską siłę i sięgnięcie do takiego prymitywnego, zwierzęcego wzoru może być świetnym posunięciem dla rozwoju ich osobowości. To co chciałbym zaznaczyć, to że taki rozwój warto uzupełnić budowaniem innych cech. W przeciwnym wypadku może być tak, że nawet potrafiąc kierować grupą nie będziemy kierować nią mądrze i nawet przyciągając kobiety nie będziemy z kontaktów z nimi mieć tak głębokiej i wielowymiarowej radości jaką mogą nam dawać.

Chciałbym również uświadomić wszystkim zainteresowanym, że w świecie zwierząt sytuacja w której jest ‘samiec alfa’, który rządzi wszystkimi i kopuluje z kim chce wcale nie jest częsta. Przyjrzyjmy się jak to wygląda u małp. Małpy tworzą sześć podstawowych struktur społecznych. Z pośród tych sześciu struktur, w dwóch z nich pojawia się postać, którą na pierwszy rzut oka można by określić jako ‚samiec alfa’. Dwie na sześć to jedna trzecia, czyli można by powiedzieć – całkiem często. Przyjrzyjmy się jednak jak to wygląda z bliska.

Pierwszym modelem, który z pozoru najbardziej by pasował jest tzw: ‘one-male-several-female group’ czyli grupa w której jeden samiec współżyje z kilkoma samicami, które to nie mają innych partnerów. Ten model występuje na przykład wśród dżelad i pawianów płaszczowych. Pozornie jest to wzorcowa sytuacja samca alfa – jednak jest w tym pewien haczyk i to poważny. W takich strukturach bowiem często to samice kontrolują grupę (pomimo że samce są większe i silniejsze). Spokrewnione samice (np. siostry) razem wybierają samca który stanie się ich partnerem – pierwszeństwo mają osobniki najbardziej nastawione na współpracę (a nie dominujące). Taki samiec też może zostać zastąpiony i to grupa samic stanowi rdzeń struktury społecznej.

Strukturą w której rzeczywiście możemy zaobserwować ‘alpha male’ jest tzw: ‘multimale-multifemale group’ czyli stado w którym występuje wiele samców i wiele samic – na przykład wśród makaków i pawianów. W takich stadach kształtuje się hierarchia dominacji i rzeczywiście dominujące samce mają więcej partnerek niż te niżej w hierarchii. Na pierwszy rzut oka wygląda to więc jakby samiec alfa miał „swój mały harem”. Jednak jest pewno ‘ale’ które znacząco zmienia postać rzeczy – młodsze samice często wykradają się, by potajemnie kopulować z samcami stojącymi niżej w hierarchii. Najwyraźniej coś z nimi jest nie tak, chyba nie czytały materiałów ‘guru uwodzenia’ – powinny wiedzieć że samice przyciągane są tylko do Dominujących Samców Alfa 😉 Nie chcę tu nad-interpretować bo nie jestem specjalistą od zachowania małp. Ale przyszła mi nawet do głowy myśl, że te samice traktują alfę jako ‘dostarczyciela’ bezpieczeństwa i pozycji, a seksu szukają gdzie indziej.

Oczywiście ‘stereotypowy samiec alfa’ również pojawia się w przyrodzie. Na przykład jeśli wspomniane wcześniej pawiany płaszczowe żyją na otwartych terenach, gdzie muszą stawiać czoła zewnętrznym zagrożeniom (drapieżnikom) to samce (w innych warunkach kooperatywne) przyjmują rolę dominującą. Również wśród goryli samce są dominujące i współżyją z kilkoma samicami – pomimo braku zagrożeń.

Chcę wyraźnie podkreślić, że każdego kto zajmuje się rozwojem osobistym gorąco zachęcam do rozwijania umiejętności obejmowania przywództwa nad grupami (różnymi grupami w różnych sytuacjach), kierowania rozmową i bycia dla innych liderem w szeroko pojętym kontekście życiowym. Dotyczy to w takim samym stopniu kobiet jak mężczyzn. Dla mężczyzn również uważam że wykształcenie w pewnym stopniu cech ‘dominującego samca’ jest bardzo dobrym elementem takiego rozwoju. Celem tego artykułu jest jedynie pokazanie, że w świecie zwierząt, do którego tak wielu trenerów się odwołuje, wiele sytuacji wygląda z bliska zupełnie inaczej niż oni przedstawiają. Mam nadzieję że będzie to również bodźcem do refleksji nad tym, jak pokierować swym rozwojem by nie być ‘pawianem alfa’ zdradzanym z ‘pawianem beta’.

5.00 avg. rating (100% score) - 3 votes